• Wpisów: 36
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: dzisiaj, 00:52
  • Licznik odwiedzin: 4 747 / 83 dni
 
badbunny
 
Bad Bunny: Wczoraj byłam odwiedzić moją przyjaciółkę, której miesiąc temu urodziło się dziecko. Nie chciała mi odpuścić i koniecznie chciała mi zrobić zdjęcie, jak trzymam go na rękach. Zdjęcie zrobione i mi pokazuje, czy jest ok. Rzuciałam okiem i powiedziałam, że tak. A tak naprawdę w środku wszystko we mnie krzyczało.

Nienawidzę swoich zdjęć. Nie mogę na nie patrzeć. Mój nos jest jak jebana skocznia narciarska, do tego z ziemniakiem na końcu. Już nie raz słyszałam że mam nos jak klaun czy Żyd. I nie oszukuję się, to prawda. Każde zdjęcie przez to mam zjebane. Jeszcze do tego dochodzą wieczne podkowy pod oczami, których nie jestem w stanie zamaskować nawet mocnym makijażem. Próbowałam już większej ilości snu, większej ilości wody, naturalnych specyfików, ale dalej jest to samo.

Zazdroszczę kobietom, które mają ładne twarze. Na które patrzy się po prostu z przyjemnością, jak na dzieło sztuki. Takie, które nie mają mankamentów, na których skupia się główna uwaga.

Przeważnie wszystkie te myśli odsuwam, ale musiałam wreszcie to z siebie wyrzucić :/
i wish.png

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Mam dokladnie to samo. Bycie piekna kobieta musi być o wiele łatwiejsze.
     
  •  
     
    Kochana, mam to samo! Ja miałam w dzieciństwie złamany nos i nikt się tym nawet nie zainteresował, czego skutkiem jest niby nie aż tak wielki, ale okropny garbek :/ również nienawidzę swojego nosa i teraz stosuje taki azjatycki wynalazek - taki mały różowy klipsik który ma za zadanie właśnie modelować czubek nosa i garbek (w garbek nie wierzę, ale w resztę już tak bo wcześniej dzięki klipsikowi i masażowi naprostowałam swój nos- był odchylony bardziej w jedną stronę). Co do zamiany końcówki jeszcze muszę dać co najmniej 2 miesiące na obserwacje. I też nienawidzę, wychodzę na nich dużo gorzej niż wydaje mi się, że wyglądam .... a co do podkówek pod oczami to ponoć dodatkowo robią się ze względy na zbyt niski poziom tkanki tłuszczowej pod oczami i widziałam filmik jak jedna dziewczyna uzupełniała to w klinice kwasem hialuronowym ;)