• Wpisów: 82
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 6 dni temu, 11:32
  • Licznik odwiedzin: 16 130 / 141 dni
 
badbunny
 
Bad Bunny: Mam ogromną zagwózdkę. Grubo zastanawiam się nad tym, czy nie zacząć trenować MMA. Rozmawiałam już z klubem, który prowadzi sztuki walki i dokładnie wiem co i jak. Jeżeli się zdecyduję to, ze względu na to że pracuje na zmiany, w jednym tygodniu trenowałabym poniedziałek, środa i sobota, a w drugim tylko w sobotę i tak by mi się zmieniało co dwa tygodnie. Więc jeden tydzień poświęcałabym głównie MMA, a drugi w większości siłowni. Jedyne czego nie chcę w tym wszystkim to złamanego nosa i to mnie w sumie głównie powstrzymuje od zdecydowania się na treningi :P

Jestem ogólnie podjarana tym pomysłem. Wreszcie mogłabym się na legalu bić z ludźmi :D
mma.png

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Nie zastanawiaj się, jeśli Cię to uszczęśliwi i tak naprawdę podoba Ci się to, to czemu nie warto spróbować, przecież jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, a później będziesz żałować, że miałaś możliwość a nie spróbowałaś. Powodzenia, trzymam kciuki :)
     
  •  
     
    I jeszcze się zastanawiasz?! :D Zaczynaj i to jak najszybciej! Z pewnością Cię wciągnie :P Ja marzę o kick-boxingu/krav madze, ale za sam dojazd musiałabym bulić 5 dych i zajmowałby 1,5 h w jedną stronę... :/
    Tak więc jak masz okazję to ruszaj do boju :D
    W tym "wreszcie mogłabym się na legalu bić z ludźmi" znalazłam w Tobie bratnią duszę haha :D
     
  • awatar
     
     
    gość
    co? ty? Weź się nie ośmieszaj!!!
     
  •  
     
    hahha dobre jeśli trzeba się wyżyć :D